Historia powstania Szkoły Tańca i Akrobatyki SOFIJA
Wszystko zaczęło się od marzenia…
Szkoła Tańca i Akrobatyki SOFIJA powstała najpierw w moim sercu i w mojej głowie. Był rok 2000.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak potoczy się moje życie, ale już wtedy taniec był jego nieodłączną częścią. Tańczyłam właściwie od zawsze. Przez lata poznawałam różne style i formy taneczne, rozwijałam swoje umiejętności, szukałam własnego języka ruchu i przede wszystkim odkrywałam, jak wielką radość może dawać taniec.
W czasie ciąży moja ukochana mama Roma powiedziała mi coś, co na zawsze pozostało w moim sercu.
Powiedziała:
„Jeśli urodzisz córeczkę, chciałabym, żeby miała na imię Zofia. A jeśli kiedyś otworzysz własną szkołę tańca, nazwij ją SOFIJA.”
Nie wiedziałyśmy wtedy, że te słowa staną się początkiem historii, która będzie trwała przez kolejne lata.
SOFIJA, nazwa, która jest dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko nazwą szkoły. Jest wspomnieniem mojej mamy, jej marzeniem i pięknym symbolem początku mojej własnej drogi.
Imię Zofia pochodzi z języka greckiego i oznacza mądrość. I właśnie tę wartość chciałam od początku przekazywać moim uczniom, nie tylko uczyć ich tańca, ale również pokazywać, że rozwój, wytrwałość, odwaga i wiara w siebie są równie ważne jak technika.
Pierwsze kroki
Pierwsze studio i pierwsze zajęcia z tańca klasycznego stworzyłam w 2002 roku we Wrocławiu, w Fitness Studio CALORIA przy ulicy Grabiszyńskiej.
Miałam wtedy tylko jedną grupę.
Osiem dziewczynek.
Osiem małych tancerek, z którymi zaczęła się moja prawdziwa przygoda z prowadzeniem własnych zajęć. To był niewielki początek, ale dla mnie miał ogromne znaczenie. To właśnie wtedy przekonałam się, że chcę nie tylko tańczyć, ale przede wszystkim uczyć tańca i dzielić się nim z innymi.
SOFIJA w Trzebnicy
W 2003 roku zamieszkałam w Trzebnicy.
I wtedy pojawiła się myśl, która dojrzewała we mnie już od kilku lat:
„Otworzę własne Studio Tańca Klasycznego SOFIJA.”
Tak rozpoczął się kolejny, niezwykle ważny etap.
Z małego marzenia, które narodziło się w mojej głowie podczas ciąży, zaczęło powstawać miejsce, które z czasem stało się częścią życia wielu dzieci, młodzieży i ich rodzin.
SOFIJA rosła razem ze swoimi tancerkami.
Początkowo był to przede wszystkim taniec klasyczny. Z czasem pojawiały się kolejne style, nowe formy ruchu, jazz, modern, contemporary, akrobatyka i kolejne grupy.
Jedna mała grupa ośmiu dziewczynek zamieniła się w szkołę, w której przez lata swoje pierwsze taneczne kroki stawiały setki, a później tysiące dzieci i młodych ludzi.
To wciąż jest ta sama SOFIJA
Choć przez lata szkoła bardzo się zmieniła, jedno pozostało niezmienne.
Miłość do tańca.
Dziś SOFIJA to nie tylko zajęcia i treningi. To miejsce, w którym dzieci uczą się systematyczności, pokonują własne ograniczenia, zdobywają przyjaźnie, występują na scenie, przeżywają swoje pierwsze sukcesy i uczą się, że warto próbować nawet wtedy, kiedy coś nie wychodzi od razu.
Bo taniec to nie tylko ruch.
To emocje, pasja, odwaga, praca, wrażliwość i wiara w siebie.
Kiedy patrzę dziś na SOFIJĘ, często wracam myślami do tamtej dziewczynki, która ćwiczyła w pierwszej grupie we Wrocławiu. Do tych ośmiu małych tancerek. I do słów mojej mamy Romy, wypowiedzianych wiele lat temu.
Nie mogła wtedy wiedzieć, jak daleko zaprowadzi mnie jej marzenie.
A ja nie mogłam wiedzieć, że kilka prostych słów wypowiedzianych przez ukochaną mamę stanie się początkiem historii mojego życia.
SOFIJA narodziła się z miłości.
Do tańca. Do dzieci. Do ludzi.
I z marzenia, które ktoś kiedyś wypowiedział na głos.
I chyba właśnie dlatego do dziś jest czymś więcej niż szkołą.
SOFIJA to moja historia.